- Znowu nie mogę otworzyć filmu! - odezwała się Najwyższa Władza, - Mógłbyś coś z tym zrobić!
- Przecież wszystko działa. - odparł spokojnie Instalator Hinez wiedząc, że właśnie nadciąga burza.
- Właśnie, że nie działa. Jak wczoraj próbowałam obejrzeć film to nie działało, a ciebie nie było. Specjalnie tak robisz, żebym nie oglądała. Napraw to! - Najwyższa Władza zaczęła się rozkręcać.
- Zapewniam cie, że wszystko działa. Kodeki nowe zainstalowane, pliki stowarzyszone z odtwarzarką. A otwierałaś ten film z dysku czy z płyty?
- Z płyty i nic się nie działo. A mówiłeś, że samo się otworzy.
- Bo tak jest. Chyba płyta się popsuła. Czasem tak bywa. - Instalator Hinez już wie, że prosto nie będzie.
- To poco trzymasz zepsutą płytę? - Najwyższa Władza nie ustępuje w naporze.
- Nie trzymam SPECJALNIE popsutej płyty. Jak bym wiedział, że jest popsuta to bym ją wywalił. - że też zawsze jak się coś psuje to musi na nią trafić - westchną w duchu Instalator Hinez.
- A w ogóle to możesz mi powiedzieć co to za film ten WINDOWS ME?
Mina Instalatora Hineza bezcenna...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz